2010-12-17 15:15:07
--Nuta--
Jeżeli w miejscu, w którym najczęściej przeżywasz nie masz satelity oraz nie masz ani kilkudziesięciu stacji ani płaskiego telewizora, prawdopodobnie masę czasu spędzasz przed komputerem podłączonym do internetu. To w końcu zupełnie proste – kto by w dwudziestym pierwszym wieku przeglądał gazety papierowe – a informacje przecież skądś czerpać musimy. Oczywistym jest, że po pierwsze wbijasz na swoje ulubione blogi, żeby upewnić się czy nie przegapiłeś czegoś sporego z obszaru, w którym chcesz być specem. Potem wchodzisz już gdzie popadnie – żeby tylko zrobiło się już tak późno, żebyś
...